Тамара Каминская - autoritaire (autoritaire) wrote,
Тамара Каминская - autoritaire
autoritaire

Lwów to dla mnie zagranica - Львов, Польша, история

Львов основан русским князем Даниилом Романовичем в середине XIII века. Годом основания Львова считается 1259-й. Но в 1349 польский король Казимир III Великий захватил Львов и вот с этого времени началась его польская история. С коротким перерывом (в 1370—1387 Львов находился в составе Венгрии) город фактически был польским до 1939 года. Хотя дарованное Казимиром магдебургское право (1356) и удачное географическое расположение привели в этот город представителей разных народов и вероисповеданий, которые в большей или в меньшей степени оставили свой след на страницах истории и культуры Львова, всё же польское влияние оказалось самым сильным. Даже в имперские времена "матушки" Австрии (в 1772, после Первого раздела Польши, Львов стал столицей австрийской провинции - так называемого Королевства Галиции и Лодомерии. С 1772 по 1918 год город официально носил название Лемберг. Языком администрации после вхождения Львова в состав Австрии стал немецкий, а большинство должностей городского управления заняли немцы и чехи. Однако город продолжал оставаться важным центром польской и русской культуры).




A Lwów to dla mnie zagranica..

http://vitalia.pl/pamietnik/Gerhard1977/913342/wpis,1724222,A-lwow-to-dla-mnie-zagranica.html





Lwów to dla mnie zagranica - Roman Kołakowski


Tu właśnie się urodziłem
Tu w kamienicy czynszowej
Tutaj się chodzić uczyłem
Przy starej kuchni węglowej
Zapomnieć się nie udaje
Bólu co wtapia się w serce
Gdy odcisk dłoni zostaje
Na rozpalonej fajerce
Dziś gdy pobieżny remont skończony
Metraż zwiększony urząd nam przyznał
W polskim Wrocławiu niemieckie domy
To właśnie moja ojczyzna

A Lwów to dla mnie zagranica
śpiewny język stare kino
Lwów to dla mnie tajemnica
Niezaznana nigdy miłość
Lwów to czas co się oddala
Przedwojenny elementarz
To Wesoła Lwowska Fala
No i Łyczakowski Cmentarz

Tutaj się wychowałem
Wiem o tym mieście niemało
Tu z ziemi wykopywałem
Hełmy i broń zardzewiałą
Tu na pogrzebie dzieciaków
Co w gruzach skarbu szukały
Słyszałem milczenie ptaków
I wiem dlaczego milczały

Dziś w starym parku beztrosko śpiewa
Ptak a więc każdy rację mi przyzna
W polskim Wrocławiu niemieckie drzewa
To właśnie moja ojczyzna

A Lwów to dla mnie zagranica...

Tu właśnie się urodziłem
Tu jest me miejsce na świecie
Tu o przyszłości marzyłem
Która już zbliża sie przecież
Czemu niepewnie się czuję
Zerkając na zegar miejski
Co czas uparcie wskazuje
środkowoeuropejski

Więc w lepsze jutro myślą wybiegam
Wierząc iż rację sam sobie przyznam
W polskim Wrocławiu niemiecki zegar
To także moja ojczyzna

A Lwów to dla mnie zagranica...



Собственно, здесь я родился
В съёмном каменном доме
Здесь и ходить я учился
В кухне углём протоплёной
Вот и забыть не выходит
Боль, что утоплена в сердце-
Оттиск ручонки детской
На раскалённой дверце.

Здесь, где небрежный ремонт окончен
Метраж увеличен, официально признан
В польском ВроцлАве немецкие домЫ
И это моя отчизна.

А Львов для меня заграница
Язык напевный, кино старинное
Львов для меня это тайна
Прежде любовь непознАнная.
Львов - это время, что отдаляет
Довоенные элементы (вообще-то elementarz это букварь, но, мне кажется, что употреблено это слово в переносном смысле)
Это и "Весёлая львовская волна",
И Лычаковское кладбище.

Здесь я воспитывался
Знаю об этом месте немало
Здесь из земли выкапывал
Каски и оружие заржавевшее
Здесь на погребениях детишек,
Что в щебне клады искали
Слышал птичье молчанье
И знаю, почему они молчали.

Здесь в старом парке беззаботно поёт
Птица, а значит мою правоту признаёт
В польском ВроцлАве деревья немецкие
И это моя отчизна.

А Львов для меня заграница...
.............................

Собственно, здесь я родился
Здесь моё место на свете
Здесь я о будущем думал,
Которое себе я наметил
Почему ж неуверенность я ощущаю,
Глядя на часы городские
Которые время настырно показывают
Центральноевропейское

В лучшее завтра умом забегаю,
Веря, что истину сам я признАю
В польском ВроцлАве часы немецкие
И это моя отчизна.

А Львов для меня заграница...

.............................

Перевод мой, а потому несколько корявый. Во-первых, пыталась максимально сохранить подстрочник, а во-вторых, хотелось получить хоть какое-то подобие рифмы, а потому кое-где есть небольшие неточности в тексте, которые, впрочем, содержания фраз не меняют.
.............................


Polskie Pieśni Wojskowe




Piechota

1. Nie noszą lampasów, lecz szary ich strój,
Nie noszą ni srebra, ni złota,
Lecz w pierwszym szeregu podąża na bój
Piechota, ta szara piechota.

Refren:
Maszerują strzelcy, maszerują,
Karabiny błyszczą, szary strój,
A przed nimi drzewce salutują,
Bo za naszą Polskę idą w bój!


2. Bo idą, a w słońcu kołysze się stal,
Dziewczęta zerkają zza płota,
A oczy ich dumnie utkwione są w dal,
Piechota, ta szara piechota!

Refren:
Maszerują strzelcy, maszerują,
Karabiny błyszczą, szary strój,
A przed nimi drzewce salutują,
Bo za naszą Polskę idą w bój!


3. Nie grają im surmy, nie huczy im róg,
A śmierć im pod stopy się miota,
Lecz w pierwszym szeregu podąża na bój
Piechota, ta szara piechota.


Refren:
Maszerują strzelcy, maszerują,
Karabiny błyszczą, szary strój,
A przed nimi drzewce salutują,
Bo za naszą Polskę idą w bój!


Jest to najważniejsza pieśń piechoty (formacji wojskowej, która zdobyła znaczenie od czasu I wojny światowej), а jednocześnie jest jedną z najpopularniejszych pieśni żołnierskich ХХ wieku. Jej melodię i słowa napisał oficer Legionów Polskich, dowódca 291 Pułku Piechoty, literat i kompozytor Leon Łuskino. (Niektórzy wymieniają jako autora tekstu Bolesława Lubicz-Zahorskiego.) Początkowo zaczynała się słowami: "Nie nosim wyłogów i szary nasz strój", а powstała około roku 1918. Ро raz pierwszy opublikowano tę pieśń w Ostrowie w Wojskowym śpiewniku żołnierza polskiego (1929).





Hej, hej, ułani - Ułani, ułani, malowane dzieci


Ułani ułani
Malowane dzieci,
Niejedna panienka
Za wami poleci.

Hej hej ułani,
Malowane dzieci
Nie jedna panienka
Za wami poleci

Jedzie ułan jedzie
Szablą pobrzękuje,
Uciekaj dziewczyno
Bo cię pocałuje.

Hej hej ułani...

Bo u nas ułanów
To taka ochota
Lepszy wąs ułański
Niż cała piechota

Hej hej ułani...

Niejedna panienka
I niejedna wdowa
Zobaczy ułana-
Kochać by gotowa

Hej hej ułani...

Nie ma takiej wiodki
Nie ma takiej chatki
Gdzie by nie kochały
Ułana mężatki.

Hej hej ułani...

Babcia umierała,
Jeszcze się pytała:
,,Czy na tamtym świecie,
Ułani będziecie?"

hej hej ułani...

Słowa: Feliks Gwiżdż
Melodia ludowa





Przybyli ułani pod okienko


Przybyli ułani pod okienko,/bis

Pukają, wołają: — Puść, panienko!/bis

— O Jezu, a cóż to za wojacy!/bis

— Otwieraj, nie bój się, to czwartacy./bis

— Przyszliśmy tu poić nasze konie,/bis

— Za nami piechoty pełne błonie./bis

— O Jezu, a dokąd Bóg prowadzi?/bis

— Warszawę odwiedzić byśmy radzi./bis

— Gdy zwiedzim Warszawę, już nam pilno /bis

— Zobaczyć, to nasze stare Wilno./bis

Jedna z najbardziej popularnych piosenek z okresu I wojny światowej. Autorem jej jest prawdopodobnie legionista 4 pp Feliks Gwiżdż




Oka -- wojskowa piosenka, 1 Dywizja im. Tadeusza Kościuszki w Sielcach nad Oką

Jedna z najbardziej znanych piosenek I Dywizji Wojska Polskiego im. Tadeusza Kościuszki. Autorem słów był poeta Leon Pasternak, kierownik artystyczny Teatrzyku Żołnierza przy I Dywizji, zwanego popularnie Teatrzykiem z Tęczą

Szumi dokoła las,
czy to jawa, czy sen?
/Co ci przypomina,
co ci przypomina
widok znajomy ten?/bis

Żółty, wiślany piach,
wioski słomiany dach.
/Płynie, płynie Oka
jak Wisła szeroka,
jak Wisła głęboka./bis

Szumi, hej, szumi las,
gdzieżeś rzuciła nas?
/Dolo, dolo nasza,
hej, dolo tułacza,
gdzieżeś rzuciła nas?/bis


Był już niejeden las,
wiele przeszliśmy rzek,
/ale najpiękniejszy,
ale najpiękniejszy,
jest naszej Wisły brzeg./bis






Marsz pierwszego korpusu / Spoza gór i rzek / Marsz I Korpusu WP

Data powstania i miejsce powstania: 1943, Sielce na Oką. Muzykę skomponował ppor. Aleksander Barchacz. Autor słów Adam Ważyk.

Tytuły: Marsz Pierwszego Korpusu, Marsz I Korpusu, Marsz I Korpusu WP, Spoza gór i rzek.

Spoza gór i rzek
Wyszliśmy na brzeg.
Czy stąd niedaleko już
Do grających wierzb, malowanych zbóż?
Wczoraj łach, mundur dziś,
Sciśnij pas, pora iść.
Ruszaj! Pierwszy Korpus nasz,
Spoza gór i rzek
Na zachód marsz!

Czekaj, Maryś, nas,
Niedaleki czas,
Gdy zmora przepadnie zła,
Będzie radość, aż błyśnie w oku łza.
Nie płacz, Maryś, nie,
Nie powtórzy się!
Ruszaj! Pierwszy Korpus nasz,
Salut daj na wschód,
Na zachód marsz!

Będzie wielka rzecz,
Pospolita Rzecz,
Potęga wyrośnie z nas
Na pochwałę wsi, na pochwałę miast.
Na spotkanie dniom
Szklany stanie dom.
Ruszaj! Pierwszy Korpus nasz,
Po tę Wielką Rzecz,
Na zachód marsz!






Marsz Gwardii Ludowej PZPR PRL




Bitwa znów nadejdzie (I vnov prodolzhaetsia boj)

Потрясающий клип!


....................................


Польша-Чехословакия 1938


Польская оккупация Чехословакии, 1938. Фото
http://slavanthro.mybb3.ru/viewtopic.php?t=9638

http://cas1961.livejournal.com/1798126.html
Tags: Львов, Польша, история, музыка
Subscribe

  • Post a new comment

    Error

    default userpic

    Your IP address will be recorded 

    When you submit the form an invisible reCAPTCHA check will be performed.
    You must follow the Privacy Policy and Google Terms of use.
  • 0 comments